

Izba2 ver. 0.22"gdy wstaje dzien, jest taki miesien na plecach, jakkolwiek by sie nie nazywal, porusza sie niezaleznie od mojej woli. widocznie organizm przestal calkowicie mnie sluchac. znaczy dalej poslusznie akceptuje substancje, jednak rezultaty staja sie coraz bardziejIzba2 ver. 0.22
nieprzewidywalne. w ciagu ostatnich kilku (trzech) miesiecy mialem dwie reakcje agrwsywne. nie kaszle tyle, co kiedys. tego akurat nie rozumiem. potem zastanawiam sie nad tym, jak mozna dobrze uchwycic czas, jak to wykonac bez zabijania. droga do celu jest gorsza, niz sie wczesniej spodziewalem. tamta kobieta juz nie bedzie miala okazji. p


Izba2 ver. 0.2Dziwne dzwiêki gitary Doyla. Tytutytutytutytunibybluesowe. I jak idzie ulica to mozna sie odlaczyc. kiedys probowal sie odlaczyc. udalo mu sie. niestety, sam tego nie dokonal. wyrwano go z lona matki. bylo dobrze, cieplo, teraz niestety wspomnienie ginie wraz z kazdym dzwiekiem, jaki przechodzi przez jego umeczona glowe. glowe, ktora ubzdurala sobie, ze bedzie przezywac kryzys wieku sredniego, tlumaczyc sobie to szeroko znanym w kregu jego niewielu znajomych faktem, jakoby jego rodzinie umiera sie w wieku 50 lat. kolejny kawalek juz leci. czego bog chce od nas?Izba2 ver. 0.2
Kolejne postacie mijane na chodniku nie sa jedynie t

--
niepoprawnosc wszedzie.
Pozdrowienia z neurotycznej Wielkopolski!!
--
Previous PageNext Page